Koszt sklepu internetowego zależy przede wszystkim od modelu wdrożenia, skali katalogu, liczby integracji oraz oczekiwań funkcjonalnych. Najniższy próg wejścia zwykle zapewnia SaaS albo sprzedaż na marketplace, jednak w zamian trzeba pogodzić się z ograniczeniami modyfikacji, prowizjami oraz mniejszą kontrolą nad marką i danymi. Rozwiązania open-source (np. WooCommerce, PrestaShop, Magento) mogą obniżyć koszt samej platformy, ale przesuwają ciężar budżetu na wdrożenie, hosting, wtyczki i bieżące utrzymanie. Dedykowany sklep (custom) ma uzasadnienie przy nietypowych procesach i potrzebie pełnej kontroli, natomiast jego próg wejścia jest najwyższy. W tym artykule znajdziesz praktyczne widełki cenowe oraz listę elementów, które najczęściej „robią” koszt na starcie, a potem w utrzymaniu. Czytaj dalej, jeśli chcesz zestawić opcje bez strzelania w ciemno i zrozumieć, za co faktycznie płacisz.
modele wdrożenia sklepu internetowego i ich wpływ na koszty
Wybrany model wdrożenia sklepu internetowego bezpośrednio wpływa na koszt uruchomienia, miesięczne zobowiązania oraz swobodę dalszego rozwoju. SaaS (np. Shoper, Shopify, IdoSell) pozwala ruszyć szybko, ale wiąże się z abonamentem i dodatkowymi opłatami za płatności oraz aplikacje. Open-source (np. WooCommerce na WordPress) może oznaczać „zero” kosztu licencji platformy, natomiast realny budżet budują wdrożenie, hosting i rozszerzenia. Rozwiązania klasy enterprise (np. Magento/Adobe Commerce) oraz sklepy dedykowane podnoszą poprzeczkę budżetową, ponieważ wymagają doświadczonego zespołu, solidniejszej infrastruktury i zwykle szerszego zakresu integracji.
- SaaS: ok. 100–400 zł/mies. w polskich systemach (np. Shoper) lub 39–399 USD/mies. w Shopify + prowizje/fee za płatności i aplikacje
- WooCommerce (open-source): wdrożenie startowe często 8 000–30 000 zł; przy rozbudowie (B2B, integracje, custom) 30 000–100 000+ zł
- Magento/Adobe Commerce, PrestaShop (enterprise/open-source): wdrożenia często 80 000–200 000 zł; z integracjami i optymalizacją wydajności mogą przekroczyć 300 000–500 000 zł
- Dedykowany sklep (custom): budżety zwykle od 150 000 zł; przy rozbudowanych integracjach i wysokiej dostępności 500 000–1 000 000+ zł
Wycena najszybciej idzie w górę, gdy rośnie skala katalogu i ruchu, a także liczba „wyjątków” w procesach. Sklep z 50 produktami i prostą wysyłką będzie nieporównywalnie tańszy niż sklep z 50 000 SKU, wariantami, rozbudowanymi filtrami oraz synchronizacją stanów w wielu magazynach. Duże piki ruchu (np. po kampaniach) potrafią wymusić testy obciążeniowe, CDN oraz architekturę odporną na skoki, co podbija koszty wdrożenia i utrzymania. Jeśli planujesz szybki wzrost, zestawiaj nie tylko koszt startu, lecz także to, jak dany model radzi sobie z rozbudową i rosnącym ruchem.
Funkcje typowe dla sprzedaży zagranicznej i B2B potrafią wyraźnie przesunąć budżet, niezależnie od wybranej platformy. Każdy dodatkowy język oznacza nie tylko tłumaczenia, lecz także obsługę osobnych walut, stawek VAT, reguł dostaw oraz lokalnych metod płatności (np. Klarna, iDEAL), co w praktyce nierzadko dokłada 15–40% do budżetu wdrożenia. W B2B zazwyczaj dochodzą m.in. indywidualne cenniki i rabaty, limity kredytowe czy akceptacja zamówień, co potrafi podnieść koszt o 20–80% względem prostego B2C, szczególnie przy integracji z ERP i automatyzacji fakturowania. Na końcową kwotę wpływa również czas: realizacja w 2–4 tygodnie (SaaS + gotowy szablon) bywa tańsza, natomiast presja bardzo krótkiego terminu podnosi stawki i zwiększa ryzyko poprawek po starcie.
koszty jednorazowe: analiza potrzeb, projekt graficzny i wdrożenie
Koszty jednorazowe sklepu internetowego obejmują budżet na przygotowanie, zaprojektowanie i zbudowanie działającego systemu wraz z kluczowymi integracjami. Analiza potrzeb i specyfikacja (Discovery) porządkuje procesy takie jak zwroty, rabaty, stany magazynowe czy role użytkowników i najczęściej kosztuje 3 000–20 000 zł. Projekt graficzny i UX zależy od obranej ścieżki: adaptacja gotowego motywu to zwykle 2 000–8 000 zł, natomiast indywidualny UX/UI 10 000–50 000 zł (więcej przy rozbudowanych listingach, konfiguratorach i checkoutach). Największą pozycję stanowi wdrożenie front-end i back-end (szablon, koszyk, checkout, konto klienta, panel administracyjny, logika promocji), które dla WooCommerce/PrestaShop typowo mieści się w 8 000–60 000 zł, a dla Magento 80 000–250 000+ zł.
Integracje i migracja danych często przesądzają o tym, czy „tani sklep” nadal pozostaje tani w zetknięciu z realnymi procesami. Migracja produktów, klientów i zamówień wymaga mapowania pól, czyszczenia danych oraz testów: prosta migracja CSV to często 1 000–5 000 zł, a zautomatyzowana z zachowaniem historii zamówień 10 000–50 000+ zł. Integracje startowe (ERP, kurier, płatności, faktury) różnią się zakresem — jedna dopracowana integracja z ERP (np. Subiekt GT/NEO, enova365, Comarch ERP) potrafi kosztować 10 000–80 000 zł w zależności od API i procesów. W praktyce to właśnie integracje i migracje są najczęstszym źródłem rozjazdu między „widełkami” a finalną wyceną.
Elementy „okołowdrożeniowe” to koszty startowe, które wpływają na sprzedaż i poziom ryzyka od pierwszego dnia. Konfiguracja płatności (np. Przelewy24, PayU, Tpay, Stripe) bywa szybka, jednak dopracowanie checkoutu pod konwersję oraz scenariusze typu PayPo lub split payment dla B2B zwiększają liczbę testów i zakres prac. Podstawowe SEO techniczne na starcie (m.in. przyjazne URL, przekierowania 301, mapa strony, canonicale i dane strukturalne Schema.org) to często 2 000–15 000 zł, w zależności od platformy i skali. Testy i stabilizacja (w tym płatności, wysyłki, podatki, e-maile transakcyjne) zajmują zwykle 10–25% czasu wytworzenia, a szkolenie zespołu i procedury operacyjne to najczęściej 1 000–6 000 zł, bo ktoś musi sprawnie obsłużyć produkty, promocje i zwroty.
stałe miesięczne i roczne opłaty związane z prowadzeniem sklepu
Stałe miesięczne i roczne opłaty w sklepie internetowym to wydatki, które pojawiają się niezależnie od tego, czy w danym miesiącu mocno rozwijasz e-commerce, czy jedynie utrzymujesz jego działanie. W modelu SaaS płacisz abonament, a wraz ze wzrostem sprzedaży i potrzeb często rosną również koszty pakietu (np. limity produktów, konta pracowników, raporty, dodatkowe sklepy). Przy rozwiązaniach open-source dochodzą opłaty za hosting/VPS/cloud oraz cykliczne utrzymanie techniczne. Najlepiej planować budżet nie „na start”, tylko jako stały miesięczny koszt prowadzenia sklepu + opłaty zależne od skali (ruch, liczba zamówień, integracje).
Miesięczny koszt infrastruktury i narzędzi zależy przede wszystkim od platformy, poziomu ruchu oraz tego, ile funkcji realizujesz przez dodatki lub usługi zewnętrzne. Dla małego sklepu na WooCommerce w praktyce może wystarczyć hosting 50–200 zł/mies., natomiast przy większym obciążeniu standardem staje się VPS 200–800 zł/mies. Magento oraz sklepy wymagające wysokiej dostępności częściej potrzebują infrastruktury rzędu 1 000–10 000+ zł/mies. (serwery, cache, bazy, backupy). Koszty rosną też wtedy, gdy dochodzą aplikacje, licencje rozszerzeń i narzędzia marketingowe (newsletter, automations, SMS), które zwykle skalują się wraz z bazą kontaktów i liczbą wysyłek.
- Infrastruktura: hosting 50–200 zł/mies. (mały WooCommerce), VPS 200–800 zł/mies., a przy Magento/wysokiej dostępności 1 000–10 000+ zł/mies.
- Domena i SSL: domena .pl zwykle 50–150 zł/rok; SSL bywa darmowy (Let’s Encrypt) lub 200–1 000 zł/rok
- E-mail transakcyjny: od kilkudziesięciu zł miesięcznie do setek przy dużym wolumenie powiadomień (np. Mailgun, SendGrid)
- Płatności online: prowizje zwykle ok. 1,2–2,5% + opłata stała (zależnie od metody i negocjacji)
- Wsparcie techniczne i SLA: mały sklep 300–1 500 zł/mies., średni 2 000–6 000 zł/mies.; przy SLA 24/7 i dużym ruchu koszty są wyższe
Koszty operacyjne w e-commerce zwiększają się także przez płatności, wysyłkę i księgowość, ponieważ są to obszary „per zamówienie”, które rosną wraz z obrotem. Operatorzy płatności pobierają prowizje zwykle w okolicach 1,2–2,5% + opłata stała, a realny koszt mocno zależy od udziału BLIK/kart/przelewów. W logistyce, nawet gdy dostawa jest płatna po stronie klienta, dochodzą koszty obsługi zwrotów i reklamacji, a stawki kurierskie potrafią się różnić przy wolumenie (np. 12–18 zł netto za paczkę krajową vs 20–30 zł przy małych ilościach). Jeśli faktury mają generować się automatycznie, często pojawiają się koszty modułu, integracji lub abonamentu systemu (np. Fakturownia), a przy B2B dochodzą dodatkowe dokumenty i korekty. W praktyce największe odchylenia w kosztach stałych wynikają z rozrastającego się zestawu narzędzi (wtyczek/aplikacji) oraz wyższego poziomu wsparcia, gdy sklep zaczyna zarabiać „na serio”.
funkcjonalności i integracje wpływające na budżet e-commerce
Budżet e-commerce najszybciej pnie się w górę, gdy sklep ma działać w całym ekosystemie systemów (ERP, marketplace, narzędzia analityczne) oraz obsługiwać nietypowe procesy sprzedażowe. Integracja ERP i magazynu (np. Subiekt, enova365, Comarch ERP, SAP) bywa „częściowo gotowa”, jednak dostrojenie jej do faktycznych procedur (rezerwacje stanów, kompletacja, dropshipping) to już praca custom. Koszt wynika z jakości API i zakresu: prosta synchronizacja to zwykle 5 000–20 000 zł, natomiast pełna dwukierunkowa 20 000–150 000 zł. Kluczowa decyzja kosztowa brzmi: czy integracja ma tylko „czytać” dane, czy też sterować procesem zamówienia, stanami, trackingiem i dokumentami.
Sprzedaż wielokanałowa oraz uporządkowanie danych produktowych to kolejne obszary, które potrafią szybko poszerzyć zakres prac i koszty utrzymania. Integracje marketplace (Allegro, Empik, Amazon) wymagają synchronizacji cen, stanów, ofert i obsługi zamówień, bo w przeciwnym razie pojawiają się nadsprzedaże i reklamacje; narzędzia typu BaseLinker działają w modelu abonamentowym i mają prowizje/limity, a ułożenie procesu (szablony, statusy, automaty) często kosztuje 3 000–30 000 zł. Przy tysiącach SKU i wielu kanałach zaczyna mieć sens PIM (np. Akeneo, Pimcore), przy czym budżet obejmuje nie tylko samo narzędzie, ale też model danych i integracje, a wdrożenia często startują od 30 000–200 000 zł w zależności od skali. W praktyce są to inwestycje, które zmniejszają liczbę błędów w opisach i atrybutach oraz skracają czas pracy nad katalogiem, ale bez dopięcia procesów po stronie firmy trudno o pełny efekt.
Funkcje „pro-sprzedażowe” należą często do droższych, bo łączą UX, logikę backendu oraz wiele scenariuszy testowych. Zaawansowane filtrowanie i wyszukiwarka (ElasticSearch, Algolia) zwykle oznaczają dodatkową infrastrukturę i wdrożenie rzędu 10 000–80 000 zł plus koszty usługi zależne od liczby zapytań i wielkości indeksu. Konfiguratory produktu i personalizacja (walidacje opcji, wyceny, czasem podgląd w czasie rzeczywistym) to często 30 000–200 000+ zł, ponieważ rośnie złożoność całego procesu zakupowego. Modele subskrypcyjne i płatności cykliczne wymagają obsługi odnowień, retry płatności i zmian planu (np. Stripe Billing), a koszt wdrożenia zwykle mieści się w 5 000–40 000 zł zależnie od scenariuszy.
Najwięcej „ukrytych” kosztów pojawia się zwykle w obszarze B2B, obsługi zwrotów oraz poprawnego śledzenia e-commerce w analityce. Cenniki i rabaty B2B (rabaty per grupa, per produkt, progi ilościowe, minimalne zamówienie, oferty) wraz z testami potrafią dołożyć 10 000–80 000 zł, szczególnie gdy ceny są pobierane z ERP. Zwroty i RMA (panel zwrotów, etykiety zwrotne, statusy i komunikacja e-mail/SMS) to zazwyczaj 5 000–50 000 zł, zależnie od wyjątków, takich jak częściowe zwroty czy wymiany. W analityce samo podpięcie GA4 nie wystarczy — o wyniku decydują eventy e-commerce i ich poprawność w checkout, a konfiguracja GA4/GTM/zgód (czasem server-side tracking) to zwykle 2 000–30 000 zł plus koszty infrastruktury. Jeżeli zależy Ci na kontroli rentowności i optymalizacji kampanii, potraktuj analitykę i integracje jako element budżetu wdrożenia, a nie „dodatki na później”.
projekt UX/UI: jak wpływa na konwersję i koszty
Projekt UX/UI wpływa na konwersję wprost, ponieważ przesądza o tym, czy użytkownik szybko znajdzie produkt, zrozumie warunki zakupu i bez zbędnych przeszkód przejdzie przez koszyk. Kiedy architektura informacji (struktura kategorii i nawigacja) rozmija się z intencjami klientów, ruch „ucieka” mimo właściwych cen i działań marketingowych. Przeprojektowanie menu, kategorii i listingów to zwykle koszt rzędu 3 000–20 000 zł, przy czym często jest to wydatek, który rozwiązuje problem „dużo wejść, mało zamówień”. Jeśli chcesz poprawiać sprzedaż bez dokładania budżetu reklamowego, zacznij od nawigacji i listingów, bo to one prowadzą użytkownika po ścieżce do zakupu.
Karta produktu (PDP) podnosi koszt wdrożenia wtedy, gdy ma samodzielnie odpowiadać na pytania o dostawę, zwrot, dostępność i warianty, bez angażowania obsługi klienta. Zakres prac przy PDP często rośnie przez elementy zaufania, takie jak opinie (np. Opineo, Trusted Shops), sekcja FAQ czy porównanie wariantów, bo oznacza to dodatkowe komponenty oraz integracje. Checkout bywa osobnym projektem, ponieważ właśnie tutaj najczęściej dochodzi do porzuceń koszyka z powodu zbyt długich formularzy, braku BLIK albo problemów z walidacją NIP/adresu. Optymalizacja checkoutu (np. one-page, autouzupełnianie, czytelne koszty dostawy) to zwykle 5 000–50 000 zł, w zależności od platformy i jej ograniczeń.
Responsywność i szybkość na mobile zwiększają budżet, gdy trzeba poprawiać Core Web Vitals (LCP, INP, CLS) poprzez przebudowę szablonu, kompresję obrazów (WebP/AVIF) i cache. Taka optymalizacja często kosztuje 3 000–40 000 zł, a najrozsądniej planować ją szczególnie wtedy, gdy większość ruchu pochodzi z telefonu. Koszty „treści” także da się policzyć: copywriting opisów i kategorii wspiera SEO i odpowiada na pytania klientów, a przykładowo 200 opisów po 25–60 zł/szt. daje 5 000–12 000 zł. Do tego dochodzą materiały transakcyjne (e-maile, SMS, PDF) zwykle 1 000–10 000 zł oraz testy użyteczności (np. 5–8 użytkowników) za 2 000–8 000 zł, które pozwalają przestać zgadywać, co działa.
aspekty prawne i bezpieczeństwo: koszty związane z compliance
Koszty compliance w e-commerce obejmują wydatki na dokumentację, zgody oraz zabezpieczenia, które zmniejszają ryzyko sporów, kar i strat po awariach lub incydentach. RODO i polityki prywatności na początku często przygotowuje się przy pomocy generatorów, jednak przy profilowaniu, newsletterze i integracjach reklamowych szybko rośnie złożoność oraz potrzeba dopasowania dokumentów do faktycznych procesów. Konsultacja prawna i przygotowanie lub dostosowanie dokumentów (RODO, polityka cookies, powierzenia) to zwykle 1 500–10 000 zł. Regulamin, zwroty i reklamacje powinny odzwierciedlać realne scenariusze sprzedaży, bo nieścisłości w dokumentach podnoszą ryzyko sporów i kosztownych korekt.
Wdrożenia analityki i marketingu podbijają koszty, gdy konieczne są prawidłowe zgody cookies oraz blokowanie skryptów do czasu akceptacji. Narzędzia CMP (np. Cookiebot, OneTrust) działają w modelu abonamentowym, a wdrożenie zgodne z wymaganiami zwykle kosztuje 1 000–8 000 zł. W obszarze płatności zakres obowiązków PCI zależy od tego, czy dane kart są przetwarzane po Twojej stronie — korzystanie z bramek typu Przelewy24/PayU/Stripe zazwyczaj ogranicza ten zakres, natomiast niestandardowe rozwiązania lub zapis kart zwiększają koszt audytu i wymagania bezpieczeństwa. Jeżeli sklep ma utrzymać stabilność w sezonie i podczas kampanii, compliance obejmuje również procesy operacyjne (np. reagowanie na incydenty), a nie wyłącznie „checkboxy” na stronie.
Bezpieczeństwo i ciągłość działania generują koszty cykliczne, ponieważ sklepy na open-source wymagają regularnych aktualizacji rdzenia, motywu i wtyczek oraz uporządkowanego procesu patchowania. Budżet na hardening i WAF (np. Cloudflare WAF) oraz aktualizacje to często 200–2 000 zł/mies. plus prace ad-hoc. Kopie zapasowe i plan odtworzeniowy (backup/DR) obejmują automatyczne backupy (baza + pliki), testy przywracania oraz przechowywanie off-site, zwykle 100–1 000 zł/mies. zależnie od danych i infrastruktury. Dodatkowe koszty mogą wynikać z wymagań dostępności (WCAG) — audyt i poprawki (kontrast, nawigacja klawiaturą, aria-labels) to 5 000–50 000 zł — oraz z potrzeby monitoringu i alertów (np. UptimeRobot, Grafana/Prometheus, Sentry, New Relic) od kilkudziesięciu do kilku tysięcy zł miesięcznie, w zależności od skali i retencji danych.
utrzymanie i rozwój sklepu: optymalizacja całkowitego kosztu posiadania
Optymalizacja całkowitego kosztu posiadania (TCO) polega na tym, aby planować nie tylko cenę wdrożenia, lecz także koszty utrzymania i rozwoju w horyzoncie 12–36 miesięcy. W praktyce na TCO składają się m.in. abonamenty i licencje, wtyczki/aplikacje, wsparcie techniczne, poprawki, a także budżety na działania marketingowe i zmiany w sklepie. Najczęstszy błąd to zestawianie wyłącznie kosztu startu, bez policzenia, ile będzie to kosztować po roku lub dwóch działania. Jeśli chcesz porównać oferty uczciwie, zestawiaj scenariusze kosztów w czasie (np. 2 lata), a nie tylko cenę uruchomienia.
Utrzymanie po starcie wymaga bufora finansowego, ponieważ w pierwszych miesiącach zwykle ujawniają się potrzeby, których nie dało się realnie przewidzieć na etapie developmentu. W praktyce warto przeznaczyć 10–30% budżetu wdrożenia na pierwsze 3–6 miesięcy na poprawki post-launch, m.in. nowe metody dostawy, zmiany w integracjach, korekty UX czy przygotowanie sezonowych kampanii. Zamiast próbować wdrożyć „wszystko naraz”, firmy często decydują się na MVP i rozwijają sklep sprintami co 2–4 tygodnie. Taki model pomaga trzymać w ryzach cashflow, ale zakłada stały budżet, np. 1–3 dni pracy zespołu miesięcznie lub ryczałt 2 000–15 000 zł/mies.
Kontrola kosztów utrzymania to również rozsądne zarządzanie dodatkami oraz przygotowanie sklepu na sezonowe skoki ruchu. Wraz z rozwojem łatwo dołożyć kolejne wtyczki, co zwiększa ryzyko konfliktów po aktualizacjach i podnosi koszty stałe, dlatego regularny przegląd rozszerzeń, łączenie funkcji i rezygnacja z nieużywanych licencji potrafią obniżyć wydatki o 10–30%. Dodatkowe koszty pojawiają się też przy skalowaniu w sezonie (np. Black Friday), gdy potrzebne są CDN (np. Cloudflare), cache, optymalizacja bazy oraz testy obciążeniowe, co zwykle kosztuje 3 000–80 000 zł, zależnie od skali i rodzaju problemów. Warto także uwzględniać cykliczne dostosowania do zmian regulacyjnych, wymagań operatorów płatności oraz polityk platform reklamowych, ponieważ często oznaczają aktualizacje regulaminu, przebudowę zgód cookies albo modyfikacje checkoutu.
przykładowe budżety na wdrożenie i utrzymanie sklepu internetowego
Przykładowe budżety pokazują, że koszt sklepu internetowego zależy od technologii, zakresu oraz tego, czy płatności koncentrują się na starcie, czy rozkładają w stałych opłatach. Prosty sklep SaaS z gotowym szablonem to zwykle 1 000–5 000 zł kosztu startu oraz 150–600 zł/mies. utrzymania. WooCommerce z indywidualną adaptacją to najczęściej 12 000–50 000 zł na start oraz 200–1 500 zł/mies. plus koszt wtyczek. Magento/enterprise to zwykle 120 000–500 000 zł na start oraz 2 000–15 000 zł/mies. utrzymania (zależnie od ruchu, SLA i integracji).
Najwyższy próg wejścia ma sklep dedykowany (custom), jednak jego uzasadnienie wynika z potrzeby pełnej kontroli i dopasowania do procesów. W dedyku koszty startowe są najwyższe, a opłacalność pojawia się dopiero przy odpowiedniej skali sprzedaży oraz wymaganiach, których nie da się sensownie zrealizować na platformie bez kompromisów. Dobrym punktem odniesienia nie jest „najtańszy start”, tylko dopasowanie budżetu do skali, integracji, oczekiwanego SLA i planu rozwoju sklepu.
Precyzja wyceny jest bezpośrednio uzależniona od jakości briefu oraz konkretów przekazanych na starcie projektu. Uczciwa kalkulacja kosztów wymaga danych takich jak: liczba SKU i wariantów, metody dostaw, kraje sprzedaży, integracje, obsługa zwrotów, wymagania B2B oraz oczekiwane SLA. Im więcej szczegółów, na przykład pełna lista integracji: BaseLinker + Subiekt + InPost + Przelewy24, tym mniejsze ryzyko „dopłat” w trakcie realizacji. Takie podejście pozwala też z góry ocenić, czy lepszym kierunkiem będzie MVP i rozwój sprintami, czy inwestycja w pełny zakres od razu.